premiera: 22 października 2011 (Polska)
produkcja: USA, Niemcy, Austria [2011]
gatunek: Dokument
czas trwania: -
od lat: 12
reżyseria: różni
scenariusz: różni
Szykuj się na śnieg, oglądając w kinie premiery najlepszych filmów snowboardowych nadchodzącego sezonu.
Zabierz znajomych i weź udział w największej w Polsce imprezie, promującej zimową aktywność, zajawkę i UNIKATOWĄ kinematografię.
W tym roku wyświetlamy nowe produkcje ekip, które poznaliście podczas poprzednich odsłon festiwalu. I dodajemy do nich coś ekstra.
WAS HERE - Flow Snowboarding (USA) 2011
Flow wraca do korzeni i odchodzi od wizerunku cukierkowej marki, która wyróżniała się jedynie wyjątkowymi wiązaniami.
Od ubiegłorocznego sukcesu ich teamowego ridera Scotty'ego Lago na Igrzyskach Olimpijskich, Flow nabrał w żagle nowego wiatru. "Was here" to film, w którym swoje najlepsze ubiegłoroczne przejazdy prezentują zawodnicy promujący tę amerykańską markę.
W tym roku snowboarding przypomina sobie o etosie zbuntowanego rock and rolla.
W "Was here" zobaczysz więc duże dzieci, które uparcie udowadniają, że nasza ulubiona dyscyplina to wciąż ocean możliwości.
RETROSPECT & SHOOT THE MOON - Videograss (USA) 2011
Snowboard czekał na taką zmianę. To młody sport a jak szybko pojawiły się w nim korporacje, moda i układy. Sceną zawładnęli najpotężniejsi, którzy sami sobie nadawali prawo do definiowania tego jak snowboarding ma wyglądać, a nawet czym ma być w powszechnej świadomości.
Szerokie spodnie, szeroki rozstaw wiązań, bardziej trening niż przyjemność - na filmach mogły wyglądać fajnie, ale były zaprzeczeniem tego jak funkcjonowała deskorolkowa scena w Kaliforni. Wielu amerykańskich riderów myślało wtedy o samodzielności. I wielu osiągnęło jakiś sukces.
"Nie ma tu żadnej ideologii" - krzyczą uczestnicy każdej rewolucji i prawdopodobnie Mikey Leblanc, Nima Jalali i bracia Hakker też tak kiedyś myśleli. Dziś produkty ich firm Holden i Ashbury to gorący towar a powołana przez nich wytwórnia Videograss na naszych oczach staje się największym i najmodniejszym snowboardowym konsorcjum jakie udało się ostatnio stworzyć.
Videograss ma promować własne marki i produkty zaangażowanych w projekt przyjaciół. Do tej pory wypuścili dwa docenione filmy.
Pierwszy powstał z inspiracji Justina Hostynka z Absinthe Films. Później do projektu zaangażował się Justin Meyer a z czasem Joe Carlino, autorzy znanych tytułów "In Color", "Get Real", "These days", "Sunday in the park".
Dziś Videograss to siedmiu, w większości znanych filmowców i blisko trzydziestu najbardziej progresywnych riderów, których znasz z amerykańskich filmów, zdjęć i reklam.
KALEIDOSCOPE - Isenseven (Niemcy) 2011
Filmy snowboardowe dawno już przestały pełnić funkcję jedynie dokumentalną. Dziś najlepsze z nich decydują o tym jak snowboard będzie wyglądał w przyszłości. Wyświetlamy Isenseven podczas każdej edycji Winter Is My Love i zawsze jest to wydarzenie. Niewiele znamy snowboardowych teamów, które potrafią przyciągnąć do siebie tylu fanów. Bo i niewiele jest wyjątkowych autorskich patentów na filmy, które przechodzą do historii.
Jeździsz na snowboardzie, bo to jest fajne. O to chodzi w tym sporcie - o jego fajność, wszystko inne jest mniej ważne. Śnieg jest jak z bajki, robisz coś tylko dla siebie, bawisz się i łatwo się w tej przyjemności zatracasz. Takie są filmy Isenseven, traktują o tym, co w snowboardzie jest najważniejsze: przyjemność, wyjątkowe spędzaniu czasu z przyjaciółmi i radość, jakiej możesz doświadczać gdy na śniegu starasz się przesuwać granice własnych możliwości.
Fascynacja nowoczesną techniką filmową, wieloletnie doświadczenie w pracy z kamerą, snowboardowa pasja, talent i… niemiecka skrupulatność czynią produkcje Isenseven wyjątkowymi. Trudne tricki, których będziesz się uczyć całą zimę, charyzmatyczni riderzy na nowo definiujący pojęcie "wolności", najlepsza muzyka czy wyjątkowe intra - swoiste etiudy, które same w sobie mogłyby wygrywać festiwale. Trudno wyobrazić sobie sezon bez snowboardu. Tak jak trudno sobie wyobrazić motywację do jazdy na deski bez jesiennej premiery od Isenseven.
Ich tegoroczny film zatytułowany "Kaleidoscope" niesie szczególny pretekst do radości: w ubiegłym sezonie do teamu Isenseven dołączył polski rider Wojtek Pawlusiak. To nie była dla niego łatwa zima, ponieważ doświadczały go kontuzje. Ale i tak prezentuje formę i umiejętności, jakich większość europejskich pro snowboarderów może mu jedynie pozazdrościć.
BOTTOM LINE - Pirate Movie Production (Austria) 2011
Z radością gościmy w Polsce najnowszy film austriackiej ekipy Pirate Movie Productions. Słyną z analogowego traktowania snowboardu - konsekwentnej rezygnacji z gadżetów na rzecz taśmy filmowej i prawdziwej kamery. Ich znakiem rozpoznawczym są szalone poklatkowe animacje, świeże pomysły i współpraca z najlepszymi riderami Europy. Tworzą i dokumentują snowboardową historię. Są legendą.
Ich ostatnia produkcja "Hooked", z fenomenalnym technicznym przejazdem Halldora Helgasona, był jednym z najlepszych filmów snowboardowych ubiegłgo sezonu.
Tegoroczny "Bottom Line" ma szansę stać się kamieniem milowym w ich twórczości - podsumowuje dziesięć lat Piratów na snowboardowej scenie i ukazuje się w ulubionym przez współczesne kino formacie 16:9.
"Bottom Line" zawiera wszystko, co w topowym snowboardowym filmie znaleźć się powinno. Ale zdziwisz się po raz kolejny jak świeża i oryginalna może być wizja snowboardu proponowana przez Austriaków. To nie będą zwyczajne przejazdy przeplatane kolorowym intro. Masz przecież do czynienia z prawdziwymi pionierami, wyznaczającymi trendy współczesnego filmowania gór i akcji.
SLEEPING GIANTS - Blickinsfreie/Rene Eckert (Niemcy) 2011
Poznaj nowy odcinek dokumentalnego cyklu wytwórni Blickinsfreie i pierwszy snowboardowy film nakręony niemal w całości za pieniądze… przekazane przez fanów.
Niemiecki twórca Rene Eckert to ceniony na całm świecie autor wyjątkowych opowieści o niecodziennym snowboardzie. Filmy realizuje ulegając pokusom refleksyjnego kina dokumentalnego. Przez ostatnich kilka lat podróżwał po wschodniej części Europy, gdzie dotarł do lokalnych bohaterów i zarejestrował ich historie. Był w Polsce, Bułarii, Rumunii i Słowacji.
Miał szczęście spotykać na swojej drodze postaci wyjątkowe, częto tragiczne.
Jak para filmowców, którzy poświęcili swojej pasji tyle czasu i energii, że ledwo wiążą koniec z końcem albo zawodnicy jeżdżący na pożczonym sprzęcie i ryzykujący więcej niż podpowiadał by rozsądek. Większość z bohaterów Eckerta zmaga się z trudem codzienności, wszystkich łączy pasja do snowboardu, choć każy obnaża przed kamerą inną motywację.
Tegoroczny film to początek nowego cyklu. "Sleeping Giants" dzieje się w Chinach i skupia na raczkującej snowboardowej scenie tego budzącego się mocarstwa-smoka.
O popularności snowboardu zdecydował łatwy dostęp do multimediów i internetu. W Chinach prawie nic nie jest łatwo dostępne, a nawet jeśli, to przesycone mentalnością minionej, w większości krajów Europy, epoki.
Obraz opisuje młode pokolenie chińskich riderów oraz fenomen Nanshan Open, 3-gwiazdkowych zawodów z cyklu Ticket To Ride. To dzięki nim możiwa jest rywalizacja Azjatów ze snowboardową światową czołówką.
Piotrków Trybunalski Helios
© 2011 Helios S.A.
Created by Internet House